Inwestycja w Väderstad Spirit 900S z SeedEye miała miejsce w połowie roku 2025, a pod jego koniec maszyna miała już na koncie 1260 ha, czyli przeszedł solidny test polowy. Przypominamy, system Väderstad SeedEye dla wszystkich siewników Spirit z opcją liczenia został zaprezentowany na targach Agritechnica 2023 i od roku 2024 jest dostępny w siewnikach nowych i jako doposażenie modeli starszych.

Szansa, którą wykorzystali

– Przy zakupie nowego siewnika wykorzystaliśmy szansę, aby doposażyć go o nowe rozwiązanie jakim jest m.in. system Väderstad SeedEye. Dzięki niemu szybko zmieniamy materiał siewny na inny, bo nie musimy wykonywać próby kręconej. To znaczące oszczędności czasu pozwalające zwiększyć wydajność siewu, co przy naszym areale ma olbrzymie znaczenie. Korzystając z SeedEye w szczególności zwracamy uwagę, ile nasion trafia na metr kwadratowy, a nie ile kilogramów nasion na hektar. To zmienia podejście operatora ciągnika z siewnikiem do wykonywanej pracy. Skupia się on w jeszcze większym stopniu na aspektach jakościowych siewu, co ma kolosalne znaczenie dla przyszłego plonu. Wysiewamy też zauważalnie mniej materiału siewnego bez uszczerbku dla planowanej obsady roślin – dodaje Maciej Nowecki z gospodarstwa Karsko w woj. zachodniopomorskim.

Gospodarstwo poszukujące oszczędności

Posiadając 5 tys. ha stawia się na sprzęt wydajny i sprawdzony w praktyce rolniczej. Dlatego w Gospodarstwie Karsko w woj. zachodniopomorskim, zakup każdej maszyny to dogłębnie przemyślana inwestycja. Nie inaczej było w przypadku wymiany siewnika zbożowego na nowy. Sprawdzony model Spirit 900C (z podsiewem nawozu) zastąpiono nowym (Spirit 900S nie ma podsiewu), ale z systemem Seed Eye, który generuje szereg korzyści.

Jak działa SeedEye? Na każdym przewodzie nasiennym wychodzącym z głowicy układu dozującej znajdują się czujniki pozwalające bardzo dokładnie liczyć mknące do gleby nasiona. W połączeniu z informacją o prędkości jazdy, pozwala to algorytmowi zapisanemu w jednostce sterującej, dostosowywać obroty aparatu dozującego nasiona w taki sposób, aby utrzymywać zadaną liczbę nasion na metr kwadratowy.

– Największe obawy budził siew rzepaku, bo nasiona są drobne, często bardzo niejednorodne, a maszyna w tym roku pracowała w dużym zapyleniu. Dzięki dynamicznemu ścieżkowaniu oraz możliwości zamknięcia każdej sekcji siewnej, sialiśmy w co drugą redlicę w rozstawie 25 cm. Siewnik z systemem SeedEye sprawdził się również podczas tej pracy, ale z powodu pyłu musieliśmy raz przeczyścić czujniki. Nie było to jednak trudne, bo dostęp jest beznarzędziowy i wystarczy użyć odpowiedniej szczoteczki – mówi Maciej Nowecki.

Z drugiej strony, siewnik z systemem Väderstad SeedEye nadal pozwala siać w oparciu o przeprowadzoną klasyczną próbę kręconą. Ma to znaczenie podczas siewu mieszanek międzyplonowych, w których występują nasiona o różnej wielkości. Gospodarstwo Karsko również korzysta z tej możliwości.

System SeedEye umożliwia prowadzenie zmiennego siewu na podstawie map aplikacyjnych.

– Jest to również możliwe w klasycznym systemie wysiewu z próbą kręconą, ale musimy znać dużo danych zanim wyjedziemy na pole. SeedEye ten proces bardzo upraszcza i właściwie przypomina on ten z siewnika punktowego Jeżeli ktoś potrafi wykonać mapę aplikacyjną zmiennej dawki nasion dla Väderstad Tempo, to zrobi to również dla siewnika Väderstad Spirit doposażonego w system SeedEye – zapewnia Maciej Nowecki.

System Väderstad SeedEye nie zmienia budowy siewnika, ale podnosi jego możliwości technologiczne – to przejście z siewu kg/ha na siew nasion na metr kwadratowy.

Gospodarstwo Karsko w woj. zachodniopomorskim to przykład nowoczesnego podejścia do rolnictwa na dużą skalę. Dysponuje flotą 12 ciągników Fendt oraz potężnym John Deere 9620 RX, a żniwa obsługują cztery kombajny Claas Lexion 8700. Do uprawy i siewu wykorzystywane są sprawdzone maszyny Väderstad, które gwarantują precyzję i wydajność. Ostatnia inwestycja to wymiana siewnika zbożowego – model Spirit 900C z podsiewem nawozu zastąpiono nowym Spirit 900S, wyposażonym w innowacyjny system SeedEye. Dzięki temu gospodarstwo zyskuje pełną kontrolę nad normą wysiewu i jakością pracy, co przekłada się na oszczędności i lepsze plony.