2010-2019

Era precyzyjnego siewu punktowego

Tempo brown background

Podczas pobytu w Argentynie w 2006 roku Crister Stark doszedł do wniosku, że w Väderstad należałoby rozpocząć produkcję maszyny do precyzyjnego siewu punktowego. Niewiele później  opracowano koncepcję innowacyjnego siewnika. Nie wchodziło w grę wypuszczenie na rynek po prostu kolejnej maszyny do siewu punktowego, toteż błyskawicznie rozpoczęto prace nad maszyną zapewniającą większą precyzję oraz wydajność od sprzętu dostępnego na rynku.

Pięć lat badań

Siewnik Tempo zadebiutował po pięciu latach prac konstrukcyjnych. W pięćdziesięcioletniej historii szwedzkiej firmy był to największy projekt badawczo-rozwojowy.

Tempo with Radák family
Siewnik Tempo skrupulatnie testowano na glebach gospodarstwa węgierskiej rodziny Radák. Radákom tak się spodobała nowa maszyna do siewu punktowego, że w 2011 roku sprzedali zaledwie roczny siewnik tego typu, aby kupić jeden z pierwszych siewników Tempo wyprodukowanych w Väderstad.  

Na czym polega specyfika siewnika punktowego?

Maszyny tego rodzaju wykorzystuje się do siewu precyzyjnego takich roślin, jak kukurydza, bawełna i słonecznik, które różnią się od roślin zbożowych tym, że wysiewa się zaledwie osiem, dziesięć nasion na metr kwadratowy. Co więcej, aby zapewnić optymalne wschody, nasiona muszą być umieszczone w glebie na odpowiedniej głębokości, a poza tym trzeba utrzymać stałe odstępy między nimi. Na tym polega wyjątkowość siewnika Tempo — umożliwia to nawet przy prowadzeniu przejazdu z dużą prędkością.

Układ dozujący Gilstringa

Gert Gilstring, jeden z konstruktorów najbardziej zaangażowanych w prace nad projektem nowej maszyny, jest bardzo usatysfakcjonowany z powodu technicznego poziomu zastosowanych rozwiązań, a także z efektu końcowego, czyli siewnika Tempo. W nowym układzie dozującym wykorzystano pneumatyczny system nadciśnieniowy transportujący nasiona, dzięki czemu nachylenie pola, drgania ani duża prędkość nie wpływają negatywnie na precyzję siewu.

Väderstad otwiera filie w Danii i Rumunii

Zakłady Väderstad już od lat osiemdziesiątych mają udział w duńskim rynku. Maszyny sprowadzała do Danii firma Kverneland. Znaczenie duńskiego rynku systematycznie wzrastało, więc w 2011 roku podjęto decyzję o utworzeniu w Danii filii Väderstad. Zorganizowanie przedstawicielstwa odbyło się bez żadnych problemów. Zatrudniono w nim sześciu pracowników. Wszyscy mają wielkie doświadczenie nabyte w rolnictwie i doskonale zorganizowanej sieci dealerskiej działającej w całej Danii.

„W naszym przekonaniu bliższy kontakt z duńskimi rolnikami to coś doskonałego, ponieważ dzięki temu firma może lepiej pomagać, oferując wiedzę i usługi” — mówi Fredrik Lundén, kierownik działu sprzedaży w Väderstad.

Duńskie przedstawicielstwo Väderstad

News2011_New subsidiary in Denmark
Duński zespół: Bjarne Hansen, Peter Nielsen, Christian Holst, Kasper Glibstrup i Morten Bræraa

Rumuńskie przedstawicielstwo Väderstad

Dobre perspektywy rumuńskiego rolnictwa spowodowały, że nietrudno było podjąć decyzję o uruchomieniu filii w tym państwie. Dyrektor Mihai Rausser utworzył bardzo zaangażowany zespół, który pracuje w siedzibie utworzonej niedaleko bukareszteńskiego lotniska.

„Witaj, Afryko”

W 2010 roku firma Väderstad ruszyła na podbój kolejnego rynku. Tym razem skoncentrowano się na środkowej i południowej Afryce, a konkretnie na RPA, Zambii i Kenii.

Väderstad już wcześniej badał możliwości działania na tych rynkach. Rune Stark już w latach sześćdziesiątych udał się do Kenii i Botswany, gdy pracował nad różnymi koncepcjami rozwoju firmy. Regularną sprzedaż maszyn rozpoczęto jednak dopiero w latach dziewięćdziesiątych w krajach północnoafrykańskich.

Republika Południowej Afryki jest prawie trzykrotnie większa od Szwecji. Lata są tam ciepłe, a większość opadów odnotowuje się latem i jesienią, od listopada do kwietnia.

People in Africa

W 2010 roku nawiązano kontakty z rolnikami południowoafrykańskimi. W tym samym czasie zaczęła działać firma Kaapagri, która importuje do RPA sprzęt produkcji Väderstad. Przedsiębiorstwo to ma siedzibę na północ od Kapsztadu, w regionie, w którym uprawia się pszenicę i rośliny oleiste. Największą popularność zdobyły tam siewniki Seed Hawk do siewu bezpośredniego, wały uprawowe Rollex i kultywatory Carrier.

Pierwszy siewnik Rapid w Zambii

Wiosną roku 2011 dostarczono do Zambii pierwszy siewnik produkcji Väderstad. Trafił do gospodarstwa Mubuyu w południowej części tego kraju. Gospodarstwo, w którym są 2000 hektarów terenów uprawnych, założył Holender Willem Lublinkhof. Obecnie prowadzi je jego syn, Jesper. Uprawia się tam przede wszystkim pszenicę i soję, ale także kawę.

Set-up of Rapid in Zambia
Wszyscy pracownicy gospodarstwa uczestniczą w inauguracji siewnika Rapid.

Nieco mniejsza od Szwecji i Norwegii razem wziętych Zambia leży na południowoafrykańskim płaskowyżu na dziesiątym stopniu szerokości geograficznej południowej. Kraj nie ma dostępu do morza i graniczy z ośmioma państwami.

Większość opadów odnotowuje się w północnej Zambii, gdzie pora deszczowa trwa około sześciu miesięcy. Rocznie spada średnio 1400 mm deszczu. Opady na południu są mniej więcej o połowę mniejsze.

Dzięki precyzyjnemu dozowaniu nasion przez siewnik Rapid w gospodarstwie Mubuyu można mniej więcej o 40% zredukować koszty ponoszone na zakup materiału siewnego. Jednocześnie redukuje się liczbę przejazdów.

Zajmujący się sprzedażą sprzętu Väderstad na rynki afrykańskie Richard Waha odwiedził niedawno zambijskie gospodarstwo. Poinformowano go, że plony z hektara były o tonę większe, co oznacza, że inwestycja w siewnik Rapid zwróciła się już po roku.

Pivot Family
W gospodarstwie Mubuyu dwunastoosobowa rodzina pracuje przy systemie irygacyjnym, do którego trafia woda z rzeki Zambezi. Trzeba regularnie dbać o sprawność systemu oraz systematycznie go, włączać i wyłączać. W środku grupki widać kapłana trzymającego w ręku Biblię. Uczestniczył w uruchomieniu siewnika Rapid i pobłogosławił maszynę.

Udany debiut w Zambii

Thumbs up in Zambia
Sukces! W tle widać wielu Zambijczyków szukających pracy przed zbiorami kawy.